Najcenniejszy prezent jaki ofiarowałem swojemu dziecku








W związku ze zbliżającym się okresem Świat Wielkiej Nocy, zastanawiam się jaki prezent ofiarować swojemu dziecku. Zabawkę, nowy samochodzik do kolekcji, a może nowy komplet kredek, w końcu lubi rysować, a te stare już nadgryzł ząb czasu, jak i naszego psa - Bonzo. I myśląc o tym, odczuwam spokój, bo to co najcenniejsze już od nas dostał, ale nie zaszkodzi dać mu tego więcej.


Święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc, urodziny... Jest tyle okazji by obdarować czymś swoje dziecko. Jaki prezent mu podarujesz? Czym zaskoczysz je teraz? Ja, oprócz nowego przedmiotu, dam dziecku siebie. 

Dokładniej - to podaruję mu swój czas oraz swoją uwagę. To najcenniejsze co mogę dać dziecku. Dlaczego?

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jaką relację chcesz zbudować z własnym synem lub córką? Nie tę teraz, tylko jak chciałbyś, żeby wyglądały wasze stosunki za piętnaście, dwadzieścia lat? Kim chciałbyś być w życiu twojego, dorosłego już wtedy, dziecka? Jak myślisz, będziesz jego "starym", a może bankomatem? 

Ja osobiście chciałbym być przyjacielem, osobą godną zaufania, tą do której moje dziecko przyjdzie w razie problemów (w poszukiwaniu rady i wsparcia). Wielu rodziców o tym nie myśli, ale relacje z przyszłymi nastolatkami buduje się od czasu ich narodzin. 

Czy to znaczy, że muszę poświęcać dziecku cały dzień? Co wtedy z życiem codziennym? Zobowiązania zawodowe oraz obowiązki domowe, nie pozostawiają nam tyle czasu, ile byśmy chcieli mieć. Natomiast zostawiają go na tyle dużo, żeby móc poświęcić go i dzieciom i sobie. W spędzaniu czasu z dziećmi, nie chodzi o ilość. Często nasze pociechy nie potrzebują tego czasu aż tak wiele, jakby się mogło nam wydawać. Zamiast na ilość, należy położyć nacisk na jakość. 

Czas jaki spędzacie z dzieckiem. Powtórzę: czas jaki spędzacie z dzieckiem, musi należeć tylko do was. Tak buduje się zaufanie. Tak dziecko odkrywa i koduje, że kiedy mama, tato, lub oboje rodziców, proponują wspólne spędzanie czasu, to ich uwaga należy tylko i wyłącznie do dziecka. 
Przy czym trzeba pamiętać, że w rodzinach wielodzietnych, dzieci potrzebują też czasu sam na sam z rodzicem, choćby po to, by móc porozmawiać na przykład o swoich problemach (które dla dziecka mogą mieć wymiar intymny).

Ale jak spędzać czas z dziećmi? Najprościej jak się da:


  • wspólna zabawa
  • gry planszowe - jest wiele ciekawych gier interakcyjnych
  • malowanie, rysowanie
  • czytanie ulubionych książek, wymyślanie opowiadań i wierszyków (nie zapomnij ich spisać, będą pięknymi wspomnieniami)
  • spacery
  • wspólne zabawy sportowe
  • wspólne leniuchowanie - leżenie na trawie opisując wygląd obłoków, to świetnie spędzony czas


To są tylko przykłady, ale jest wiele możliwości do wyboru. Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale pozwalając dziecku pomagać Tobie w przygotowaniu posiłku (czyli robić "dorosłą" rzecz), też spędzasz z nim czas i budujesz zaufanie. 

Ktoś pięknie powiedział o wychowaniu dzieci, bo przyrównał je do pakowania walizki w daleką podróż. Po przyjeździe na miejsce, w walizce nie znajdziesz nic więcej ponad to co spakowałeś. 

Tak wiec czym Ty obdarujesz swoje dziecko?

Zdjącie z pixabay

Komentarze