Tato, mamo, twoje dziecko też może się jąkać





Ci, którzy znają mnie osobiście wiedzą. Ci, którzy znają mnie tylko z bloga, Instagramu lub Facebooka dowiedzą się teraz. Jąkam się. Jestem jąkałą i jest mi z tym dobrze. Jest mi dobrze teraz, ale w przeszłości, w dzieciństwie tak fajnie i kolorowo nie było. Dziś, po latach doświadczeń, wiem co nieco na temat jąkania oraz sposobów życia z nim za pan brat. 


Najczęściej zaczynamy się jąkać między trzecim a szóstym rokiem życia. Wtedy to czterdzieścioro na sto dzieci ma kłopoty z płynnym mówieniem. Jednemu na sto przekształci się to w jąkanie. Właśnie do tej grupy się zaliczam, jestem jednym ze stu. Cierpię na pierwszy z trzech typów jąkania:


  1. Kloniczne powtarzanie tej samej głoski bądź sylaby;
  2. Toniczne spazmatyczne zacinanie się, wypychanie siłą głosu lub słowa; 
  3. Kloniczno-toniczne łączy oba poprzednie rodzaje.


Przyczyny jąkania nie do końca są poznane. Może powstać na skutek niewielkiej dysfunkcji części mózgu, odpowiedzialnej za mowę, stresu pourazowego lub w wyniku strachu (gdy czegoś się wystraszymy w trakcie mówienia). Jąkanie może też rozwinąć się na skutek nadmiernego stresu (np.: gdy oczekiwania w stosunku do dziecka są większe niż może udźwignąć). 

Jąkanie się jest formą niepełnosprawności, a jak powszechnie wiadomo z niepełnosprawnych ludzi, nie należy się śmiać. Jednak naigrawanie się z jąkających osób jest nagminne. Osobiście spotykam się z tym często, co mnie, dorosłego człowieka, już nie wzrusza (mam spory dystans do siebie, akceptuje swoją wadę i sam potrafię z niej żartować). Jednak sytuacja jest zgoła odmienna jeśli chodzi o dzieci, które bardzo osobiście odbierają wszelkiego rodzaju docinki i zniewagi. 

Pamiętam jak to było ze mną w dzieciństwie. Jąkanie samo w sobie jest krępujące dla dziecka lub dojrzewającego nastolatka, niemożność płynnego wyrażenia swoich myśli i emocji znacząco wpływa na własną samoocenę. Jej spadek, często przekłada się na słabsze wyniki w szkole oraz gorsze relacje z rówieśnikami. 

Jak pomóc takiemu dziecku? Odpowiedź, jaka się nasuwa automatycznie, to pomoc logopedy. Tak, to prawda, ale jest to jeden z kolejnych kroków. Pierwszym, podstawowym jest akceptacja. My, rodzice, musimy zaakceptować ułomność (strasznie brzydkie słowo) naszego dziecka. To jest pierwszy, najważniejszy krok. Kolejny, to należy unikać pewnych zachowań, które powodują dodatkowy stres, mogący pogłębić jąkanie się dziecka. Pod żadnym pozorem nie należyte strofować lub upominać dziecka za to, że się brzydko, niepłynnie wypowiada. Nie należy również udawać, że dziecku nic nie dolega, a za jego plecami rozmawiać o jego wadzie wymowy. Bo jeżeli kiedyś przypadkiem Jaś czy Agatka, będzie światkiem takiego zachowania rodziców, może uznać, że robi coś bardzo złego, skoro rodzice boją się o tym z nim/nią otwarcie rozmawiać. Wtedy takie dziecko może się wycofać i zamknąć w sobie. 

Jeśli Twoje dziecko się jąka:


  • Staraj się mówić wolno i wyraźnie
  • Poświęcaj mu dużo czasu i uwagi
  • Pozwól mu się wypowiedzieć, nie przerywaj, nie kończ za nie
  • Nie pozwalaj, by ktokolwiek mówił za nie 
  • Daj dziecku pewność, że nic złego się nie stanie, jeśli w czasie wypowiedzi się zatnie, nie musi się tego wstydzić


Pomoc specjalisty, będzie nieodzownym wsparciem w przeciwdziałaniu jąkaniu. Logopeda, od którego powinniśmy zacząć konsultacje, pokaże ćwiczenia. Może też wskazać miejsca terapii (zajęcia grupowe, świetna sprawa - teatrzyki, recytowanie wierszy, ćwiczenia przez zabawę) w waszej okolicy. Ale w moim przekonaniu, większą rolę odegra psycholog dziecięcy lub rodzinny (jeśli masz problem z zaakceptowaniem jąkania się Twojego dziecka). Dlaczego? 

Jąkam się z powodu stresu, który wywołuje świadomość tego że się jąkam. Tak to najczęściej wygląda. A więc - tylko spokój nas uratuje. Spotkania z psychologiem dziecięcym proponuję dlatego, żeby pomóc odnaleźć spokój wewnętrzny w stresującej dla dziecka sytuacji. Poza sposobami walki z jąkaniem, które wymieniłem poniżej tego akapitu, dodatkowym wsparciem mogą się okazać lekcje śpiewu i konkursy wokalne. Mówię o tym dlatego, że lekcje śpiewu wpłyną pozytywnie na rytmikę wypowiedzi, jak również na dykcję, która często kuleje u ludzi zacinających się. Natomiast konkursy wokalne, są świetnym sposobem na przełamanie lęku przed publicznymi wystąpieniami, wypowiadaniem się na większym forum. 

Sposoby na jąkanie:


  • Przedłużanie sylab, słów 
  • Robienie pauz 
  • Mówienie na wydechu
  • Unikanie "niewygodnych" słów 
  • Mówienie w rytmie - ćwiczenia z metronomem 


Za tydzień opowiem Wam o wyzwaniach, jakie czekają na jąkających się rodziców. 

Jeśli zgadzasz się ze mną, będzie mi bardzo miło jeśli udostępnisz ten wpis, by mógł dotrzeć do większej liczby osób.


Serdecznie dziękuję Panu Jurkowi Owsiakowi, za wykazane zainteresowanie, oraz za jego opinię na temat tego wpisu.



"Michał, bardzo dobry tekst. Myślę, że na tym to polega, aby przekazać swoje doświadczenia innym, którzy mają takie problemy. Nic dodać - nic ująć. Moim zdaniem, wszystko jest fajnie zrobione. Życzę wytrwałości, sukcesu, serdeczności ogromne od „jąkały” Jurka ;)"



Zdjęcie z pixapay



Komentarze