5 wartościowych kreskówek, które z chęcią polecam


  
Głupota, chamstwo i prostactwo, okraszone przemocą - tak można zrecenzować sporą cześć bajek emitowanych w telewizji. Wyżyny w tej kategorii osiągnął Cartoon Network, który nawet ja, wychowany na Smerfach i Muminkach boję się oglądać. Wydawać by się mogło, że skończyły się czasy wartościowych seriali animowanych dla dzieci. Na szczęście jest światełko w tunelu. Istnieją na rynku produkcje godne polecenia. Chciałbym się podzielić z Wami, tymi najbardziej wartościowymi w moim odczuciu. Oto kilka z nich.  

Klub przyjaciół Myszki Miki (ang. Mickey Mouse Clubhouse) 

Tej pozycji chyba nikomu nie przedstawiam jako pierwszy. Niemniej jest obowiązkową pozycją w moim zestawieniu. Klub przyjaciół Myszki Mickey - przygody najsławniejszej myszy świata i jej przyjaciół, którzy z pomocą Cośka, rozwiązują liczne zadania i problemy napotkane podczas swoich licznych przygód. Serial jest o tyle fajny, że dzieci zachęcane przez głównych bohaterów do interakcji, poznają liczby, kształty i figury geometryczne. A przy okazji mają okazję trochę się poruszać wraz z animowanymi postaciami.   

Bob budowniczy (ang. Bob the Builder)  

28 listopada 1998 roku. Wtedy właśnie Boba i jego ekipę budowlaną poznał świat. Akcja kreskówki rozgrywa się w świecie, w którym obok siebie współistnieją ludzie i maszyny, darząc się wzajemnym szacunkiem. Wspólnie rozwiązują wszelkie napotkane w czasie robót budowlanych problemy, ucząc kreatywności i pracy zespołowej. Co w moim przekonaniu, jest nieodzownym elementem życia w dzisiejszych czasach. W mojej młodości, kreatywnego podejścia do życia uczył pomysłowy Dobromir, którego bardzo cenię. Ale z nieodpartą przyjemnością oglądam przygody Boba i jego ekipy.  

Jej wysokość Zosia (ang. Sofia the First) 

Przyznać muszę, że to jedna z ulubionych bajek oglądanych zarówno przez syna jak i przeze mnie. Historia dziewczynki, która próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości, po tym jak z dnia na dzień, ze zwyczajnej chłopki, staje się księżniczką. Bardzo ciepła opowieść ucząca szacunku i empatii. Zosia uczy wiary w ludzi, chęci niesienia pomocy innym oraz okazywania szacunku słabszym. Bardzo fajna pozycja w tym zestawieniu, bo pokazuje nie tylko jak obcować z innymi ludźmi. Zosia uczy także poszanowania do zwierząt i otaczającego świata.  

Henio tulistworek (ang. Henry Hugglemonster) 

Stworkowo, to piękne i malownicze miasteczko, w którym żyje Henio i jego stworkowa rodzina. Z pozoru nic specjalnego. Ale bajka opowiada o tym co najcenniejsze na świecie. O budowaniu i dbaniu o dobre rodzinne relacje. Henio, który posiada dwoje rodzeństwa, pokazuje jak fajnie może być w wielodzietnej rodzinie, mimo różnic i nieuniknionych nieporozumień.  

Klinika dla pluszaków (ang. Doc McStuffins) 

Z mojej perspektywy fabuła niektórych odcinków tej bajki, nie jest przeznaczona dla dwu i pół letniego malca. Bo pod "przykrywką" kolorowych obrazków, porusza bardzo istotne społeczne tematy. Jak na przykład oddawanie krwi czy narządów do przeszczepów - choć z wiadomych przyczyn w ich roli wystąpił plusz. Ale już, na przykład, edukowanie dzieci przez Dośkę i jej pluszowych przyjaciół w zakresie dbania o higienę i zdrowy tryb życia, jest jak najbardziej na miejscu.  

Jest to pięć tytułów, na które chcę zwrócić waszą uwagę. Cenię je za ich przekaz, oraz fakt, iż pozbawione są przemocy i wulgarnych zachowań. Z pewnością i Wy, wraz ze swoimi dziećmi, oglądacie kreskówki. Jakie możecie polecić? 

Komentarze

Popularne posty