Jutro przyniosę Ci kwiaty


 - Cześć Aniu! Przepraszam że wczoraj Ciebie nie odwiedziłam, ale właśnie wczoraj, całą klasą byliśmy w zoo. Chciałam nie jechać, bo to Twoje urodziny były. Ale mama powiedziała, że Ty na pewno nie będziesz się gniewać. I że mam pojechać. No to tak zrobiłam. I wiesz co? To jest super miejsce! Piękne, kolorowe wybiegi dla zwierząt, stoiska z balonami i z watą cukrową. Był pan puszczający bańki mydlane, takie wielkie! No super było! Szkoda, że Ciebie tam nie mogło być. Na pewno byś się w tym zoo zakochała. A już z pewnością w tym, jak Pan Karol, nauczyciel biologii, opowiadał o zwierzętach, szczególnie o tych z Afryki. Mówił naprawdę bardzo ciekawe i mądre rzeczy. Na przykład, że hipopotam je 40 kilo pokarmu w ciągu dnia. Widać, że zwierzęta to jego pasja. Wiesz, widziałam tam słonia. Taki majestatyczny, powolny i tak zabawnie ruszał trąbą. Wkładał nią jedzenie do buzi. Były też zebry, niedźwiedzie, lwy, hieny, pingwiny, nosorożec, okapi, ratel miodożer, ale Bunga jest zabawniejszy. Było tam naprawdę bardzo dużo zwierząt. Długo by wymieniać. Ale mi i tak najbardziej podobała się żyrafa. Taka wielka, z długą szyją, cętkowana, z zabawnie małą głową zakończoną śmiesznymi różkami. Dziwne zwierzę. A, no i wieczorem, razem z tatą oglądałam bajkę. Tato powiedział, że to Twoja ulubiona. Ta o księżniczkach i księciu. Był tam taki zabawny renifer, a no i ten bałwanek. Ale on był słodki. Tato całą bajkę płakał. W niedzielę, byliśmy w kościele. Mama poszła po raz pierwszy od roku. Bardzo się z tego ucieszyłam, bo razem z nią jest zawsze fajnie. Ale w kościele trochę się nudziłam, bo ksiądz o jakichś trudnych rzeczach mówił. Aborcja, dzieci. Nic z tego nie zrozumiałam. Ty na pewno byś potrafiła mi to wytłumaczyć.

Jutro do szkoły ma przyjść pan policjant. Będzie opowiadał o bezpieczeństwie w ruchu drogowym. O światełkach odblaskowych, o tym jak pieszy powinien poruszać się poboczem, gdy nie ma chodnika. Pani wychowawczyni powiedziała, że mama namówiła radę szkolną, żeby z tej okazji kupić światełka odblaskowe dla uczniów. Takie same jak ja mam, o tu, przy plecaku. I właśnie jutro je dostaniemy. Super, nie!? A i wiesz co? Jak tu do Ciebie szłam, to widziałam, że robią chodnik, tam koło kapliczki. Tam gdzie potrącił Ciebie samochód - powiedziała Basia zgarniając dłonią suche liście i igły, leżące na grobie siostry. - We wsi dużo się zmieniło, od tamtego października. Są nowe latarnie przy drogach. Przed szkołą namalowali nowe pasy. Postawili też barierki, żeby dzieci nie wybiegały na drogę. Niedaleko szkoły stoi fotoradar, tata mówi, że lepiej późno niż wcale. Jest bezpieczniej. Ale to nie odda mi Ciebie. Teraz to już nie to samo, jak wtedy gdy byłaś z nami w domu. Bardzo za Tobą tęsknię. Wiesz, teraz idę do domu.  Bo mama nie lubi, gdy chodzę przy drodze po zmroku. Jutro przyjdę razem z Nią. Posprzątamy tu trochę, przyniosę Ci nowe kwiaty. No to pa siostrzyczko. Kocham Cię Aniu.

Lato powoli się kończy, niebawem zawita do nas jesień. W raz z nią przyjdą krótsze dni. Zmrok będzie zapadał szybciej. Pogorszą się warunki na drogach,  zmniejszy się widoczność. Sylwetki idących poboczem pieszych, staną się mniej widoczne dla kierowców samochodów. Kamizelki odblaskowe, wszelkiego rodzaju światła odblaskowe, jaskrawe elementy garderoby, mrugające zawieszki. To wszystko poprawi bezpieczeństwo poruszających się poboczem pieszych, w szczególności dzieci. Na których dobru, nam rodzicom zależy najbardziej. Nie zapomnij wyposażyć swojego dziecka w odblaskowe akcesoria. 

Komentarze

Popularne posty